„Czy ja muszę jeść tę owsiankę?” – bardzo często dostaje takie pytanie podczas konsultacji. A odpowiedź jest prosta – NIE. Jeżeli nie lubisz konsystencji czy smaku, nie musisz się zmuszać do tego, by zaczynać codziennie dzień od owsianki, tylko dlatego, że to zdrowe i tak mówią dietetycy. O nie, w dzisiejszym poście opowiem Ci trochę o tym dlaczego dobrze jeść owies oraz czym ją zastąpić. Na końcu znajdziesz przepis na moje ulubione placuszki owsiano-bananowe.

Dlaczego warto jeść owies?

Owies jest bardzo cennym składnikiem diety. Jako produkt pełnoziarnisty zawiera między innymi duże ilości błonnika i składników mineralnych (tutaj warto zwrócić uwagę na cynk). Oprócz swoich walorów prozdrowotnych, warto włączyć go do diety chociażby po to, by dbać o jej różnorodność. Powtarzam to przy każdej możliwej okazji – dieta powinna być przede wszystkim różnorodna. Jest to podstawa dostarczenia wszystkich potrzebnych składników odżywczych, mineralnych, witamin ale również jest niezbędne dla utrzymania stabilnego, zdrowego mikrobiomu jelitowego.

Owies może być jednak kłopotliwy. Chociażby dla osób, które zmagają się z IBS, IBD czy SIBO. W takich sytuacjach warto pod nadzorem dietetyka sprawdzać swoją indywidualną tolerancję i próbować. Dlaczego? Dlatego, że mimo aktywnej choroby warto dbać o podaż błonnika w diecie i nadal dostarczać jak najbardziej gęsto-odżywczych posiłków. Kolejnym problemem, który może utrudniać włączenie owsu do diety jest celiakia lub nietolerancja glutenu. Chociaż owies sam w sobie nie zawiera glutenu, może być przez niego zanieczyszczony. Ale istenieje wiele produktów na rynku, które oznakowane są jako „bezglutenowe”. Dzięki temu dostajemy gwarancję od producenta, że owies nie zostal zanieczyszczony nim podczas procesu produkcji.

Czy muszę jeść owsiankę?

Jak już wspominałam wcześniej – nie. Dieta powinna być dostosowana do naszych preferencji żywieniowych i naszego stylu życia, nie na odwrót. W związku z tym, jeżeli nie lubimy konsystencji owsianki czy jej smaku nie musimy się do niej zmuszać. Warto co prawda spróbować różnych jej wersji przed kategorycznym stwierdzeniem, że nie będziemy jej jeść. W tym celu możesz spróbować różnych możliwości jej przygotowanie – gotowanie na mleku krowim lub napoju roślinnym. Dodatek owoców – banan, owoce jagodowe, jabłko. Ale również orzechy, pestki, wiórki kokosowe oraz przyprawy – cynamon, kardamon. Opcji jest bardzo wiele, więc warto popróbować samemu!

Placuszki owsiano-bananowe

Jeżeli jednak definitywnie nie lubimy owsianki lub po prostu, chcemy spróbować czegoś nowego, jest wiele innych możliwości wykorzystania owsa. W sklepach znajdziemy kaszę i mąke owsianą. Jeżeli mamy kasze to oczywiście świetnych rozwiązaniem jest kaszotto. Mąke jesteśmy w stanie również przygotować na własną rekę w domu poprzez zblendowanie na sucho płatków owsianych. Nada się ona świetnie do różnego rodzaju naleśników, placków, ciasteczek czy ciast.

Ale czy jest sposób na przygotowanie innego posiłku niż owsianki z samych płatków owsianych?

Oczywiście! Płatki owsiane możemy dodawać do koktajli, smoothie, ciasteczek czy placków. W związku z tym, dzisiaj przychodzę do Was z moim ulubionym szybkim śniadaniem, które zawsze przygotowuje gdy mam bardzo dojrzałe banany. Przed Wami placuszki owsiano-bananowe, bez dodatku jajek, tłuszczu czy mąki. Uwielbiam w nich to, że można je modyfikować tak jak owsiankę – dodając przyprawy (cynamon), suszone owoce czy wiórki kokosowe. Dodatek świeżych owoców zawsza mile widziany!

Placuszki owsiano-bananowe

Placuszki owsiano-bananowe

Ingredients
  

  • 1.5 szklanki płatków owsianych u mnie błyskawiczne
  • 2 sztuki dojrzałych bananów
  • dodatki w trakcie przygotowanie placków – cynamon, wiórki kokosowe, orzechy, pestki, nasiona
  • dodatki do podania – świeże owoce, jogurt, wiórki kokosowe, orzechy, pestki

Instructions
 

  • Namocz płatki owsiane w odrobinie wody tak by nasiąkły
  • Dodaj banany i zmiadż je widelcem, łącząc wszystko z płatkami
  • Dodaj przyprawy, posiekane orzechy czy suszone owoce, pestki – to na co masz ochote
  • Smaż 2-3 minuty z jednej strony na suchej, teflonowej patelni aż się zarumienią
  • Podawaj ze swoimi ulubionymi dodatkami

Dodaj komentarz

Recipe Rating